piątek, 10 lutego 2017

Flores de Mayo - powrót


Dokładnie dzisiaj upływa rok od mojego ostatniego wpisu. Niestety muszę przyznać, że nieco zaniedbałem prowadzenie bloga, któremu wcześniej poświęcałem dużo czasu. Wiele czynników miało na to wpływ; przede wszystkim budowa domu, która nabrała tempa oraz fakt, że Flores de Mayo jest dużym wzorem i postęp prac nie jest tak spektakularny, żeby często zamieszczać zdjęcia. Mimo wspomnianego braku czasu na prowadzenie bloga, każdą wolną chwilę poświęcałem na wyszywanie - prawda jest taka, że chciałbym już zakończyć ten obraz i wreszcie zacząć coś mniejszego, gdzie efekt będzie szybszy. Jednak trzymając się tego o czym kiedyś już pisałem nie chcę rozpoczynać nowych wzorów, bo znając moje podejście to Flores de Mayo pójdzie w odstawkę i upłynie sporo czasu zanim do niego wrócę, a teraz jak znam symbole i jestem ze wszystkim na bieżąco wyszywanie idzie w miarę szybko i w związku z tym postanowiłem, że najpierw zakończę to co rozpocząłem. Tak więc dzisiaj właśnie przedstawiam Wam to co udało mi się zrobić w 2016 roku. Jak widać do końca pozostało już niewiele co jest dla mnie bardzo motywujące. Nie rozpisując się poniżej zamieszczam aktualne zdjęcia i mam nadzieję, że w roku 2017 wpisy na blogu będą pojawiały się bardziej systematycznie.


















Lewa strona haftu

Prawa strona haftu




25 komentarzy:

  1. Dlugo kazales na siebie czekac!! :-) Obraz jest wspanialy i juz malutki fragment zostal do konca. Te kwiaty sa jak zywe! Beda pieknie zdobic nowy dom. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesowity obraz!!! Super, ze wrociles! Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam z zachwytem kwiaty i samozaparcie dla tak ogromnej pracy:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno ktoś wspominał, że nie pokazujesz się na blogu! I objawiłeś się z pięknymi kwiatami. Już widać koniec tego cudeńka:)
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że nie dasz teraz tak długo czekać na kolejny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też czekałam na nowy wpis.Obraz już jest piękny, a po skończeniu braknie słów .liczę na podpowiedź jak umocować kanwe na wałeczkach warsztatu.pozdrawiam i życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. O wczoraj wspominaliśmy na moim blogu o długiej ciszy tutaj i proszę:-):-)
    Bardzo się cieszę, że pojawił się nowy post.
    Gratuluję postępów w hafcie. ..kawał roboty widać w nim:-)
    Do końca juz faktycznie nie zostało dużo w porównaniu z tym co już zostało zrobione:-)
    Przy okazji dziękuję za dawny post o krosnie. ..pomógł mi bardzo w decyzji o jego planowanym zakupie.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna praca, bardzo pracochłonny haft...ogromnie się cieszę z Twojego blogowego powrotu, pięknie haftujesz, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rok nieobecności ale najważniejsze, że w trakcie przybywało xxxx. Sam haft wygląda doskonale, pozazdrościć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również, tak jak Agata kierowałam się Twoim postem w podjęciu decyzji o zakupie krosna. Dziękuję za tak wnikliwą recenzję.
    Do końca obrazu zostało już niewiele i mam nadzieję, że niedługo będziemy mogły go podziwiać w pełnej krasie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja podziwiam Cię za parkowanie nitek:))ja bym w nich zginęła,dlatego nie robię żadnych kolosów:)))
    piękny ten obraz:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny będzie haft-chylę czoła:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow ! Coś pięknego ! Ogrom pracy ! Podziwiam i czekam na końcowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny wspominały o braku postów i doczekałyśmy się. Postęp imponujący. Piękny haft.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już się bałam, że zaniechałeś haftu, ale na szczęście tak się nie stało. Zachwycający wzór, podziwiam lewą stronę pracy, u mnie niestety lewa strona nigdy tak świetnie nie wygląda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześlicznie, jestem oczarowana ! Pozdrawiam cieplutko i życze spokojnej nocy <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zachwycona :) a ostatnio myślałam o twoim flores de mayo i kiedy go znow zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie mogłam się doczekać Twojego wpisu, bo obraz jest imponujący :) Już tak niewiele brakuje do upragnionego końca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej, nareszcie jesteś z powrotem! Już nie mogłam doczekać się, żeby zobaczyć postępy w Twoich kwiatach i ... warto było czekać :)
    Rozumiem Twoją chęć sięgnięcia po jakiś mały wzór, ale myślę, że jesteś stworzony do wyszywania kolosów - Twoje krzyzyki są idealnie równe, a lewa strona robótki wygląda lepiej niż prawa u nie jednej haftującej osoby :)
    Jak skończysz ten haft, to koniecznie pokaż nam zdjęcie na którym będziesz trzymał go w rękach - to bardzo dobrze pokazuje skalę przedsięwzięcia :)
    A i gratuluję budowy domu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę mi brakowało Twoich postów, ale w końcu się doczekałam. Ten obraz jest przepiękny! DO końca już tak nie wiele zostało. Trzymam kciuki za budowę domu i szybkie zakończenie obrazu!
    Pozdrawiam !
    Ps. zapraszam na mojego bloga http://agdiablom.blogspot.com/.
    Obecnie wyszywam Envy i Portret (własny).

    OdpowiedzUsuń
  20. i się doczekałam.... piękny obraz.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow prawdziwy kolos, ale za to jaki piękny. Już mało Ci zostało, trzymam kciuki by jak najszybciej udało Ci się skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obraz prezentuje się wspaniale :) Cieszę się, że wróciłeś ponieważ uwielbiam śledzić Twoje parkowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)